Testuję elektryczną łuparkę Cormak LUP8TA z klinem krzyżowym. Sprzęt kupiliśmy do przygotowywania drewna potrzebnego w Ziołowym Moczydle oraz w domu.
O czym jest ten odcinek
Film pokazuje urządzenie w praktyce i jego miejsce w codziennej obsłudze strefy kąpieli, a nie tylko sam katalogowy opis.
Przebieg prac pokazany w filmie
Łuparka pojawiła się u nas z bardzo praktycznego powodu. Na potrzeby Ziołowego Moczydła i domowego kominka zużywamy rocznie około 30–40 metrów drewna opałowego. W chwili nagrywania mieliśmy przygotowane mniej więcej 20–25 metrów materiału. Drewno było już pocięte na krótsze odcinki, ale nadal trzeba było je porąbać, ułożyć i wysuszyć.
Wybrałem elektryczną łuparkę Cormak LUP8TA. Urządzenie ma silnik o mocy 3 kW i waży około 110 kg. Przyjechało w częściach, więc najpierw zamontowałem koła, oś, blat roboczy, elementy sterujące, podpory klocka oraz klin. Złożenie całości zajęło około godziny, a konstrukcja już na tym etapie sprawiała wrażenie solidnej.
Pierwszego testu nie mogłem wykonać od razu. Łuparka jest zasilana ze zwykłego gniazda 230 V, ale przy mocy 3 kW potrzebuje porządnego przewodu. Cienki przedłużacz używany do kosiarki mógłby się przegrzewać. Kupiłem więc przewód 3 × 2,5 mm² i dopiero wtedy uruchomiłem maszynę w warunkach odpowiadających późniejszej pracy.
W filmie pokazuję działanie łuparki oraz klin krzyżowy, który pozwala podzielić klocek na więcej części w jednym cyklu. Zwracam też uwagę na obsługę i transport. Składane blaty są wygodne, natomiast podczas przechylania potrafią otwierać się elementy sterujące, więc przed przetaczaniem warto je zabezpieczyć. Najważniejsze było sprawdzenie, czy urządzenie realnie przyspieszy coroczną pracę z dużą ilością drewna.
Pierwsze próby obejmowały klocki o różnej średnicy i pozwoliły od razu ocenić tempo pracy.
Co wynika z tego etapu
Film pokazuje urządzenie w praktyce i jego miejsce w codziennej obsłudze strefy kąpieli, a nie tylko sam katalogowy opis. Ten materiał jest częścią chronologicznego zapisu Ziołowego Moczydła. Pokazuje stan prac w konkretnym momencie, narzędzia użyte na miejscu i decyzje podejmowane w trakcie realizacji. Przy podobnej pracy warto potraktować go jako zapis mojego doświadczenia i dopasować rozwiązania do własnego terenu, konstrukcji oraz aktualnych wymagań.
Zobacz pełny film
Film pokazuje pracę, używane narzędzia i rezultat szerzej niż sam tekst. Kliknij miniaturę, aby obejrzeć cały odcinek na kanale Doktor Fizyczny.

Artykuł powstał na podstawie polskich napisów do tego odcinka i opisuje moje doświadczenie z tej konkretnej realizacji.